kierunek dla zdrowych jelit

Zła dieta szkodzi jelitom

 

Najlepiej, gdy dieta jest zrównoważona. To jednak sytuacja idealna. W praktyce często jemy niezdrowo, nieregularnie. I potem czujemy się źle. W końcu, jak się mówi, jesteśmy tym, co jemy. Nasze zdrowie i samopoczucie często zależy od tego, jak działa nasz układ trawienny.

Jak to działa?

Gdy coś szwankuje w układzie trawiennym, zwykle różne dolegliwości i objawy nie każą na siebie czekać. Czasem na dobre wyłączają z normalnego funkcjonowania, czasem „tylko” dokuczają stale i uprzykrzają życie. Na kondycję układu trawiennego ogromny wpływ ma stan jelit. Tam trafia wszystko, co się je i pije – także wszystkie szkodliwe substancje, składniki i patogeny.

W ludzkich jelitach żyje flora bakteryjna. Ilość tych mikroorganizmów jest trudna do ogarnięcia wyobraźnią – sięga setek gatunków i niezliczonych milionów sztuk. Odpowiednia flora bakteryjna jest niezbędna dla zdrowia. Jest stan zależy m.in. od możliwości kolonizowania jelit przez te pożyteczne mikroorganizmy. Odpowiednie warunki stwarza śluz wytwarzany przez komórki nabłonka jelitowego. Aby tam był – komórki nabłonkowe muszą być dobrze odżywione. Co je odżywia?

Źródłem energii dla komórek nabłonka jelitowego jest kwas masłowy. Jego obecność to poprawne funkcjonowanie nabłonka jelit i odpowiednie warunki dla pożytecznej flory bakteryjnej. A skąd się bierze kwas masłowy?

Błonnik i kwas masłowy

W zdrowym organizmie kwas masłowy powstaje w wyniku procesów trawiennych. Odpowiednie bakterie rozkładają w jelitach błonnik, zapewniając w tym procesie odpowiednią ilość kwasu masłowego. I odwrotnie. Gdy ten kwas masłowy tam jest, powstają odpowiednie warunki dla bakterii zdolnych rozkładać błonnik. Koło się zamyka. W zasadzie wystarczy więc, że wraz z pokarmem dostarczamy błonnik. A jak z tym jest w praktyce?

A no – różnie. Czasem nie dba się o swój jadłospis i o to, by zawierał on stosowną ilość błonnika. Co robić, gdy w efekcie współdziałanie prawidłowej flory bakteryjnej i komórek jelit szwankuje, a my mamy bóle brzucha, zaburzenia trawienia lub zatrucie pokarmowe?

Regulacja układu trawiennego

Gdy kondycja układu trawiennego jest już zła, warto wspomóc go poprzez uzupełnienie niedoborów kwasu masłowego. To pozwoli na stopniową odbudowę flory bakteryjnej i na powrót do pełnej formy. Jak uzupełnić kwas masłowy?

Nie zażyjemy go w czystej postaci, bo ma zapach i smak aż nadto odpychający. Zresztą to by nie miało sensu, bo w takiej formie wszystko i tak strawiłoby się w żołądku. Farmakologia ma tu jednak swoje sposoby. Preparat nazywa się Intesta. Co go wyróżnia? Zawartość substancji czynnej w postaci maślanu sodu. Preparat pozbawiony jest wspomnianych wad kwasu masłowego, a ma jego zalety. Nie ma przykrego smaku i zapachu, ma za to otoczkę, która chroni substancję czynną, by ta przez żołądek dotarła dokładnie do jelit. Rozwiązanie jest więc proste. I bezpieczne. Na tyle, że Intesta jest w aptekach sprzedawana bez recepty. Mamy więc pod ręką możliwość przywrócenia jelitom właściwej kondycji. I szansę na lepsze samopoczucie na co dzień.