kierunek dla zdrowych jelit

W stresie boli brzuch? Nie zawsze winne są nerwy

 

Niektórym zdarza się to bardzo często. Najpierw jest stres i nerwy. Czy to szef dał popalić w pracy, czy w domu doszło do małżeńskiej sprzeczki – wszystko jedno. Zaraz potem pojawia się skurcz i ból w brzuchu. Nieraz kończy się na pilnej wizycie w toalecie. Czasem też generalnie na problemach trawiennych. Czy wszystkiemu winne są nerwy?

„Nerwowy” żołądek

Jeśli objawy takie pojawiają się tylko w sytuacji silnego stresu, to faktycznie odpowiedzialność może leżeć po stronie naszego systemu nerwowego. Żołądek jest organem silnie unerwionym. W sytuacji stresującej układ trawienny dostaje sygnały, na które reaguje skurczami żołądka i przyspieszoną perystaltyką jelit. Skutkiem jest ból brzucha, a czasem rozwolnienie.
Terapia polega tu zwłaszcza na opanowaniu stresu. Trzeba sobie zapewnić sen, odpoczynek, spokój, dłuższe spacery. Warto też wzmocnić swój układ trawienny.

„Drażliwe” jelita

Zdenerwowanie może też nasilać objawy, które mają źródło w poważniejszych schorzeniach. Zwykle początkowo nie wiążemy ich z konkretną chorobą. Dla każdego bólu czy problemu trawiennego znajdujemy sobie inną przyczynę i wytłumaczenie. Czasem obwiniamy stres, choć nie zawsze jest on głównym winowajcą.
Jeżeli bóle brzucha i biegunki łapią nas nie tylko w stresie, ale i wtedy, gdy nerwówki nie mamy, to warto przyjrzeć się swojemu stanowi zdrowia. Skłonność do ostrych, skurczowych bólów brzucha, czasem w połączeniu z biegunkami, może wskazywać na zaburzenia czynnościowe układu pokarmowego. Występują one niezależnie od obecności stresu. Ale stres może je nasilać. W chronicznej postaci zaburzenia te przybierają postać zwaną zespołem jelita drażliwego. Wraz z rozwojem choroby potęgują się dolegliwości – już nie tylko bóle brzucha i biegunki, ale i inne objawy. W takim przypadku nie wystarczy uspokojenie skołatanych nerwów. Trzeba zająć się regulacją pracy jelit.

Wzmocnienie układu trawiennego

Zaburzenia zwane zespołem jelita drażliwego wymagają długotrwałej terapii. Pierwotne przyczyny choroby nie są ostatecznie ustalone, dlatego stosuje się głównie leczenie objawowe. Jego skutkiem ma być wspomaganie trawienia, odbudowa pożądanej flory jelitowej i zmniejszenie odczuwanych dolegliwości.
Zespół jelita drażliwego jako jednostka chorobowa znany jest od ponad wieku. Metody leczenia ewoluowały. Obecnie wciąż podaje się leki poprawiające motorykę układu trawiennego. Ale największą skuteczność w poprawie stanu zdrowia i samopoczucia chorych osiąga się dziś wzmacniając układ trawienny poprzez regularne podawanie preparatów zawierających maślan sodu. Maślan sodu ma zdolność odbudowy błony śluzowej i wzmocnienia istniejących tam komórek, tzw. kolonocytów. Tę skuteczną substancję możemy znaleźć w dostępnym w aptekach preparacie Intesta. Jest to środek na byle bezpieczny, że sprzedaje się go bez recepty. Niezależnie od tego w przypadku występowania objawów chorobowych warto też odwiedzić lekarza. I w jego gabinecie utwierdzić się w przekonaniu o skuteczności wybranej kuracji.