kierunek dla zdrowych jelit

Jakie leki warto zabrać, by mieć udane wakacje?

 

Z reguły mamy jakieś leki w domu. Coś też powinniśmy wozić w apteczce w samochodzie. A co zabrać ze sobą na wakacje?

Kilka przydatnych rzeczy

Lepiej pomyśleć o lekach przed wyjazdem niż skazać się na skutki dolegliwości już podczas wypoczynku. Zwłaszcza w obcym kraju, gdzie dostęp do leków może być utrudniony. A ich jakość i rodzaj – odbiegać od naszych, krajowych.

W apteczce turysty powinny znaleźć miejsce podstawowe materiały opatrunkowe. Czasem trzeba po prostu zabezpieczyć skaleczenie. Warto mieć też coś dla pierwszej pomocy przy poważniejszych urazach.

Podstawowym punktem na liście leków powinny być środki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe. W przypadku wielu osób obowiązkowe jest też zabranie leków, które łagodzą skutki choroby lokomocyjnej. Do bagażu musimy też zamieścić wszelkie medykamenty, które przyjmujemy stale.

Problemy trawienne

Ból brzucha popsuje nam wyjazd równie skutecznie tak ból głowy czy zęba. Problemy trawienne to dolegliwość najczęściej dotykająca właśnie turystów. Środki wspomagające zapobieganie i łagodzące ich objawy to kolejny obowiązkowy element bagażu.

Działa się tu w trzech kierunkach. Po pierwsze: ogranicza się skutki zatrucia i redukuje jego objawy, np. biegunkę. Druga sprawa to zabezpieczenie organizmu przed odwodnieniem. Trzecia – przywrócenie równowagi flory bakteryjnej jelit. To ostatnie działanie redukuje ryzyko powikłań. Sprawdza się też w ograniczeniu liczby zatruć.

Ochronna prawidłowa flora bakteryjna

W przypadku wyjazdów urlopowych, zwłaszcza zagranicznych, źródłem problemów jest zwykle tzw. biegunka podróżnych. W obcym kraju turysta ma kontakt z obcymi bakteriami i wirusami. Miejscowa ludność jest na nie uodporniona. Przyjezdni – nie. Co robić?

Po pierwsze trzeba dbać o higienę: często myć ręce, pić tylko wodę butelkowaną, unikać żywności niemytej i z bazarów. Ale czasem i to nie wystarczy. Miejscowe mikroby mogą znaleźć drogę do naszych jelit i wywołać zatrucie. Dlatego trzeba też zadbać o barierę ochronną przed patogenami. W naszych jelitach tworzy ją współdziałanie właściwej flory bakteryjnej i dobrego stanu nabłonka jelitowego. Bez wsparcia bariera ta zawodzi często – i nawet do 40% turystów dotyka biegunka podróżnych.

O naturalną ochronę naszego organizmu warto zadbać już przed wyjazdem. „Paliwem” dla jej dobrej kondycji jest – jak ustalono w badaniach – kwas masłowy. Jego poziom możemy uzupełnić poprzez podanie maślanu sodu. Maślan sodu w odpowiedniej formule zawiera Intesta. Ten dostępny bez recepty preparat można przyjmować już przed wyjazdem. Pozwoli to odpowiednio wzmocnić nabłonek jelit i naszą pożyteczną florę bakteryjną. Będziemy mniej podatni na biegunkę podróżnych. Kapsułki preparatu Intesta warto włożyć do apteczki podróżnej i kontynuować przyjmowanie ich podczas całego wyjazdu. To sprawdzony sposób minimalizacji ryzyka wystąpienia biegunki podróżnych – czyli najczęstszych problemów trawiennych, które mogą wystąpić podczas wyjazdu. A to podstawa udanych wakacji.